Po ostatnich poszukiwaniach miejsc wiecznego spoczynku kilku
zapomnianych Kęczan, często odwiedzałam kęcką nekropolię. Jest to przecież
kawałek pięknej historii miasta. Zadziwiające to uczucie stać nad grobem osób,
które zna się z wielu odkrywanych opowieści. Jednak w którymś momencie zwraca
się uwagę na historię samego miejsca. Powszechnie utarło się przekonanie, że obecny
cmentarz w Kętach, jest jednym z najstarszych cmentarzy pozakościelnych w
Polsce. To brzmi pięknie i napawa dumą.
Niestety, jako historyk buszujący w kęckich archiwaliach, muszę przyznać, że to tylko bajka i z rzeczywistością nie ma nic wspólnego.
Niestety, jako historyk buszujący w kęckich archiwaliach, muszę przyznać, że to tylko bajka i z rzeczywistością nie ma nic wspólnego.
