Jest w Rzymie kościół w którym polskie serce bije mocniej i nie mam tutaj na myśli znanej i tłumnie odwiedzanej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, gdzie tłumy turystów skutecznie mogą zniechęcić do modlitwy i zadumy. Niedaleko rzymskiej synagogi i Tybru znajduje się mały, niepozorny kościołek św. Stanisława przy via delle Botteghe Oscure 15, który jest najcenniejszym polskim zabytkiem znajdującym się w Wiecznym Mieście i miejscem spoczynku naszej rodaczki Ludowiki Maciejewskiej, która zmarła w Rzymie w aurze świętości 22.04.1623 r.
wtorek, 1 marca 2016
czwartek, 18 lutego 2016
Edmund Krzysztoforski - Honorowy Obywatel Kęt
Kolejna kartka z naszej kęckiej historii. 106 lat temu, dokładnie 18 lutego 1910 r., Edmund Krzysztoforski otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Kęt.
Krzysztoforski urodził się 11 listopada 1847 r., w Kętach, jako syn majętnego mieszczanina, Antoniego który był mydlarzem. Ojciec zadbał gruntownie o edukację syna. Po skończeniu czteroletniej szkoły, młody Krzysztoforski został wysłany do Krakowa, by kontynuować swoją edukację. Przez 4 lata uczęszczał do Gimnazjum Jana III Sobieskiego.
Kiedy wybuchło powstanie styczniowe, wiosną 1863r., niespełna 16 letni chłopiec zgłosił się jako ochotnik do oddziału Gwardii Narodowej, która swoje ćwiczenia odbywała na krakowskich błoniach. Po okresie przygotowawczym, Edmund trafił do silnego oddziału powstańczego, dowodzonego przez Edmunda Śląskiego, który to oddział po kilku potyczkach przyłączył się do korpusu powstańczego gen. Waligórskiego, który po stoczeniu kilku zwycięskich bitew, został ostatecznie rozbity 23 października 1863 r., w bitwie pod Lążkiem Szlacheckim. Resztki oddziału przekroczyły rzekę San i zostały rozbrojone przez Austriaków. Dla młodego Krzysztoforskiego był to koniec powstańczego epizodu i jako nieletni został odstawiony do Kęt.
Kolejne lata swojego życia spędził w Austrii, a konkretnie w Salzburgu, gdzie pracował w fabryce mydła i świec. Do rodzinnego miasta powrócił w 1869 r., w wieku 22 lat i za zarobione pieniądze, z pomocą ojca kupił posesję przy ul. Reymonta, gdzie otworzył swój własny sklep. Na zapleczu produkował również świece i mydło. 15 lutego 1871 r., Edmund ożenił się z Katarzyną z domu Dworzańską, z którą dochował się czwórki dzieci.
W Kętach uchodził za osobę powszechnie szanowaną i lubianą, był społecznikiem, aktywnie działał w straży ogniowej. Warto wspomnieć, że przez 42 lata pełnił funkcję pierwsze naczelnika a potem prezesa OSP. 31.08.1924 r., otrzymał Złoty Medal za Zasługi dla Pożarnictwa, medal został wręczony na kęckim rynku co stało się okazją do zorganizowania specjalnej uroczystości.
Wieloletni burmistrz zmarł 31 lipca 1930 r., w wieku 83 lat żegnany przez liczne delegacje i pogrążonych w smutku mieszkańców.
Jurand Saternus
Krzysztoforski urodził się 11 listopada 1847 r., w Kętach, jako syn majętnego mieszczanina, Antoniego który był mydlarzem. Ojciec zadbał gruntownie o edukację syna. Po skończeniu czteroletniej szkoły, młody Krzysztoforski został wysłany do Krakowa, by kontynuować swoją edukację. Przez 4 lata uczęszczał do Gimnazjum Jana III Sobieskiego.
Kiedy wybuchło powstanie styczniowe, wiosną 1863r., niespełna 16 letni chłopiec zgłosił się jako ochotnik do oddziału Gwardii Narodowej, która swoje ćwiczenia odbywała na krakowskich błoniach. Po okresie przygotowawczym, Edmund trafił do silnego oddziału powstańczego, dowodzonego przez Edmunda Śląskiego, który to oddział po kilku potyczkach przyłączył się do korpusu powstańczego gen. Waligórskiego, który po stoczeniu kilku zwycięskich bitew, został ostatecznie rozbity 23 października 1863 r., w bitwie pod Lążkiem Szlacheckim. Resztki oddziału przekroczyły rzekę San i zostały rozbrojone przez Austriaków. Dla młodego Krzysztoforskiego był to koniec powstańczego epizodu i jako nieletni został odstawiony do Kęt.
Kolejne lata swojego życia spędził w Austrii, a konkretnie w Salzburgu, gdzie pracował w fabryce mydła i świec. Do rodzinnego miasta powrócił w 1869 r., w wieku 22 lat i za zarobione pieniądze, z pomocą ojca kupił posesję przy ul. Reymonta, gdzie otworzył swój własny sklep. Na zapleczu produkował również świece i mydło. 15 lutego 1871 r., Edmund ożenił się z Katarzyną z domu Dworzańską, z którą dochował się czwórki dzieci.
W Kętach uchodził za osobę powszechnie szanowaną i lubianą, był społecznikiem, aktywnie działał w straży ogniowej. Warto wspomnieć, że przez 42 lata pełnił funkcję pierwsze naczelnika a potem prezesa OSP. 31.08.1924 r., otrzymał Złoty Medal za Zasługi dla Pożarnictwa, medal został wręczony na kęckim rynku co stało się okazją do zorganizowania specjalnej uroczystości.
Wieloletni burmistrz zmarł 31 lipca 1930 r., w wieku 83 lat żegnany przez liczne delegacje i pogrążonych w smutku mieszkańców.
Jurand Saternus
Dyplom nadający Edmundowi Honorowe Obywatelstwo Miasta
Uroczystość na kęckim rynku z 31.08.1924r, kiedy Krzysztoforski został uhonorowany odznaczeniem za zasługi dla pożarnictwa
Edmund Krzysztoforski
wtorek, 9 lutego 2016
Kęcki salon osobliwości - Aleksandra Kłosińskiego
Przy okazji kolejnej rocznicy urodzin człowieka, któremu Kęty i jego mieszkańcy zawdzięczają bardzo wiele, myślę oczywiście o Aleksandrze Kłosińskim, nachodzi mnie refleksja, czy jako współcześni, światli i wszechwiedzący ludzie, żyjący w XXI w., potrafimy w należyty sposób docenić to, jaką wartość mają zgromadzone przez naszego patrona skarby i artefakty przeszłości. Nie myślę tutaj o wartości historycznej, a raczej skali emocji i wzruszeń, które są zaklęte w starych fotografiach i eksponatach, z których każdy może nam opowiedzieć swoją historię.
poniedziałek, 25 stycznia 2016
O Antonim Hawełce słów kilka
Styczeń to miesiąc, który nie nastraja raczej optymizmem, za oknem albo zimno, albo mroźno, by nie popaść w zimową melancholię i depresję potrzebujemy od czasu do czasu poprawić sobie nastrój i choć na chwilę zapomnieć o „urokach zimy”. Każdy ma na to swój sposób, mój być może jest trochę dziwny, ale wydaje się dosyć skuteczny. Otóż kiedy mam okazję być w Krakowie i dysponuję odrobiną czasu, zawsze moje kroki kierują się na rynek do restauracji „Hawełka”, gdzie czekają na mnie przepyszne i zawsze świeże kremówki, śmiem nieskromnie twierdzić że najlepsze w Krakowie.
czwartek, 21 stycznia 2016
Dzień Babci
Dzisiaj obchodzimy Dzień Babci. Nie
każdy jednak tradycję obchodów tego dnia wiąże z Poznaniem i z polską aktorką
Mieczysławą Ćwiklińską.
Wszystko jak to w historii bywa
zaczęło się przez przypadek w roku 1965r.,
środa, 13 stycznia 2016
Intrygujące przedmioty w muzeum
Z początkiem stycznia br., nasze
muzeum wzbogaciło się o dość nietypowe przedmioty. Dzięki darowiźnie
przekazanej do działu etnograficznego, do naszej placówki trafiły dwa okrągłe
noże przeznaczone do wycinania hostii i komunikantów.
środa, 12 sierpnia 2015
Kęckie zapiski legionowe - Piłsudski ojcem chrzestnym
Przeglądając liczne wspomnienia i relacje legionistów z
pobytu I Brygady w Kętach w 1915 r. można znaleźć niezwykle ciekawe wydarzenia.
Jednym z nich był chrzest legionisty żydowskiego pochodzenia, Józefa Norberta
Lechtera, opisany przez kapelana brygady Kosmę Lenczowskiego. Chrzestnym był
sam Józef Piłsudski. Autor nie pisze nic, gdzie też to się działo...
„25.02. Chrzest Legionisty – Żyda, Józefa Norberta
Leuchhtera, syna Jakuba i Heleny Brandys ze Skałatu. Chrzestnym był sam Józef
Piłsudski ze Stefanią Sosnkowską, żoną Kazimierza, szefa sztabu Brygady. Na
Pater noster kazałem zmówić Ojcze nasz. Nic nie słyszę. Na drugie Pater noster
nadsłuchuję – nic nie słyszę. Na trzecie, patrzę na usta Piłsudskiego, czym go
zmuszam do odmówienia. Mówi Ojcze nasz, ale mu się pokiełbasiło: Ojcze nasz nie
wódź nas na pokuszenie, chleba naszego, święć się Imię – I wreszcie przestał.
Widocznie nie odmawiał nigdy od dawna i zapomniał. […]” (O. Kosma Lenczowski,
Pamiętniki kapelana legionów (opr. Jan Nowak) Kraków, Krosno 1989 s. 62-63)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
